W ubiegłym roku robiłem nalewkę z jeżyn. Jednak do jeżyn mam jeszcze trochę czasu, więc w tym roku postanowiłem wypróbować nową nalewkę, tym razem z truskawek :) Przepis pożyczyłem stąd
Składniki:
2 kilogramy dojrzałych truskawek
600 gram cukru
300 ml wody
Sok z 2 cytryn
0,5 litra spirytusu
0,7 litra wódki
Przygotowanie:
Truskawki umyć, odrzucić zabolałe lub zgnite i układać warstwami w dużym słoju, każdą warstwę posypując cukrem (nie zużywamy całego cukru). Zakręcamy słój i odstawiamy na 24 godziny w nasłonecznione miejsce. Co jakiś czas potrząsamy słojem.
Po 24 godzinach dodajemy spirytus i wódkę i ponownie zamykamy słój. Odstawiamy w poprzednie miejsce na dwa tygodnie, co jakiś czas mieszając aby cały cukier się rozpuścił. Po dwóch tygodniach nalewkę przefiltrowujemy. W garnku gotujemy wodę z resztą cukru przez 15 minut. Studzimy i dodajemy sok z dwóch cytryn. Do tak przygotowanej wody wlewamy nalewkę i wszystko razem mieszamy. Ponownie przelewamy do słoja, zamykamy go i odstawiamy na 7 - 10 dni. Po tym czasie filtrujemy nalewkę jeszcze raz i rozlewamy do butelek. Po 3 - 4 miesiącach nalewka jest najlepsza do spożycia :)
Smacznego!
Przepisy
- Dania główne
- Desery
- Przekąski
- Przetwory
- Sałatki i surówki
- Wina napoje i alkohole
- Zupy
Archive
-
►
2022
(1)
- ► października (1)
-
►
2013
(15)
- ► października (2)
-
►
2012
(28)
- ► października (1)
-
►
2011
(48)
- ► października (5)
-
►
2010
(41)
- ► października (5)
-
►
2009
(45)
- ► października (2)
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wina napoje i alkohole. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wina napoje i alkohole. Pokaż wszystkie posty
sobota, 20 lipca 2019
środa, 27 sierpnia 2014
Nalewka z jeżyn z nutą wanilii
W tym roku na moim ogródku obficie obrodziły jeżyny. Tak więc oprócz kilku słoików soku z jeżyn, zrobiłem również pyszną nalewkę z jeżyn. Na zimowe wieczory będzie jak znalazł, czy to do ogrzania się czy do walki z przeziębieniem, czy po prostu do posmakowania :) Przepis pochodzi z książki "Nalewki, likiery i wina domowe" Małgorzaty Caprari,.
Składniki:
- 2 kilogramy dojrzałych jeżyn
- 0,5 kilograma cukru
- laska wanilii
- 0,5 litra spirytusu
- 0,7 litra wódki
Jeżyny płuczemy i osuszamy. Spód gąsiorka posypujemy cukrem i układamy jeżyny na przemian z cukrem. Na wierzchu również posypujemy cukrem. Zakrywamy szczelnie gąsiorek ściereczką lub innym przepuszczającym powietrze materiałem i szczelnie obwiązujemy, żeby żaden owad nie dostał się nam do środka. Odstawiamy w nasłonecznione miejsce na 7 - 10 dni, co jakiś czas potrząsając, aby cukier nam się rozpuścił.
Kiedy jeżyny puszczą sok, odcedzamy go do butelki, szczelnie zamykamy i odstawiamy do lodówki. Do gąsiorka z jeżynami wlewamy wódkę i spirytus. Wanilię rozcinamy wzdłuż i dzielimy ją na mniejsze kawałki, wrzucamy do gąsiorka. Całość szczelnie zamykamy, tak aby do środka nie dostawało się powietrze, lekko potrząsamy aby wymieszać ze sobą wszystkie składniki i odstawiamy w ciepłe miejsce na 3 tygodnie. Co kilka dni lekko potrząsamy gąsiorkiem. Po 3 tygodniach, dokładnie przefiltrowujemy nasz alkohol od owoców, łączymy go z wcześniej zlanym sokiem i jeszcze raz dokładnie filtrujemy. Przelewamy do czystych, wyparzonych butelek, szczelnie zakręcamy i odstawiamy na 6 miesięcy w chłodne, suche i przyciemnione miejsce. Z tej porcji wychodzi ok. 2 litrów nalewki.
Smacznego!
środa, 13 sierpnia 2014
Sok z jeżyn
Sezon na jeżyny w pełni, przynajmniej w UK, więc przyszedł czas na pyszny i aromatyczny przepis na sok z jeżyn. Bardzo polecam ten sok, bo jak wiadomo jeżyny zawierają wiele witamin i składników mineralnych a soczek jest bardzo dobry jako wspomagacz w leczeniu wielu schorzeń. Za jakiś czas również pokażę Wam przepis na nalewkę z jeżyn. Wyczekujcie :)
Składniki:
- 2 kilogramy dojrzałych jeżyn
- 0,5 kilograma cukru
Przygotowanie:
Jeżyny przebieramy, odrzucamy zepsute owoce i płuczemy w zimnej wodzie, odcedzamy na durszlaku. W słoju lub mniejszych słoikach posypujemy spód odrobiną cukru i układamy warstwę jeżyn, lekko je ugniatając łyżką i posypując znowu cukrem, Układamy tak jeżyny na przemian z cukrem, do wyczerpania owoców. Zostawiamy u góry ok. 2 centymetrów przestrzeni od ostatniej warstwy owoców do brzegu słoja/słoiczka. Zakręcamy szczelnie nasz słój i odstawiamy na 10 dni w ciepłe nasłonecznione miejsce. Po tym czasie odcedzamy sok od owoców za pomocą durszlaka i gazy. Odciskamy dokładnie owoce z resztki soku. Gaza ma na celu oddzielenie włosków i pozostałości owoców od reszty soku. Tak przygotowany sok, przelewamy do słoiczków lub butelek, szczelnie zakręcamy je i pasteryzujemy na sucho w piekarniku. Ustawiamy nasze słoiczki z sokiem na blaszce pokrytej ścierką lub papierem, wstawimy blachę do zimnego piekarnika i ustawiamy dolną oraz górną grzałkę i temperaturę 130 stopni Celciusza. Po uzyskaniu przez piekarnik wymaganej temperatury, pasteryzujemy słoiki z sokiem przez 60 minut. Możemy również nasz sok pasteryzować na mokro. W dużym garze na spód kładziemy ścierkę, ustawiamy słoiczki z sokiem tak aby wzajemnie się nie dotykały i nie dotykały ścian gara. Wlewamy zimnej wody do połowy wysokości słoika i stawiamy gar na ogniu. Od zagotowania się wody, pasteryzujemy słoiczki przez 20 minut. Zarówno po suchej pasteryzacji jak i po mokrej, słoiczki odwracamy do góry dnem, ustawiamy na ścierce i przykrywamy kolejną. Zostawiamy tak do ostygnięcia. Sok przechowujemy w suchym, zaciemnionym i chłodnym pomieszczeniu.
Smacznego!
sobota, 1 października 2011
Porterówka
Dawno nie było jakiegoś dobrego alkoholu swojej roboty. Więc dzisiaj przyszedł czas na coś mocniejszego i bardzo smacznego. Porterówka chodziła za mną już od dłuższego czasu, aż w końcu doczekała się swojej wersji w moim wykonaniu :)
Składniki:
Przygotowanie:
Do głębokiego garnka ostrożnie przelać piwo, dodać cukier, goździki, cynamon i otartą laskę wanilii lub cukier wanilinowy. Wszystko razem podgrzewać do czasu aż oba cukry się rozpuszczą. Zdjąć z ognia i ostudzić. Następnie dodać spirytus. Wszystko wymieszać i przelać do gąsiorka. Gąsiorek szczelnie zamknąć i odstawić na 3 tygodnie w zaciemnione miejsce, co jakiś czas mieszać. Po tym czasie zebrać naszą porterówkę znad osadu, kilkukrotnie przefiltrować i przelać do butelek. Odstawić w ciemne miejsce na co najmniej 3 miesiące. Znawcy porterówki mówią, że najlepszy efekt smakowy nalewka ta osiąga po minimum rocznym leżakowaniu, ale dla mało wytrwałych można ten czas skrócić do 3 miesięcy :)
Składniki:
- 2 butelki ciemnego piwa typu porter (ja użyłem piwa Guinness)
- 0,33 l spirytusu 96 %
- 25 dag cukru
- 10 goździków
- 0,5 łyżeczki cynamonu
- laska wanilii lub 2 torebki cukru wanilinowego
Przygotowanie:
Do głębokiego garnka ostrożnie przelać piwo, dodać cukier, goździki, cynamon i otartą laskę wanilii lub cukier wanilinowy. Wszystko razem podgrzewać do czasu aż oba cukry się rozpuszczą. Zdjąć z ognia i ostudzić. Następnie dodać spirytus. Wszystko wymieszać i przelać do gąsiorka. Gąsiorek szczelnie zamknąć i odstawić na 3 tygodnie w zaciemnione miejsce, co jakiś czas mieszać. Po tym czasie zebrać naszą porterówkę znad osadu, kilkukrotnie przefiltrować i przelać do butelek. Odstawić w ciemne miejsce na co najmniej 3 miesiące. Znawcy porterówki mówią, że najlepszy efekt smakowy nalewka ta osiąga po minimum rocznym leżakowaniu, ale dla mało wytrwałych można ten czas skrócić do 3 miesięcy :)
Smacznego!
czwartek, 12 marca 2009
Wino z ryżu (czyli polskie sake)
Kiedyś mężczyzna zrobił wino. I wcale nie było ono ani z pomidorów, ani z dyni czy innych winogron. Było to polskie sake :) A tak oto się je robi:
Składniki:
Drożdże winiarskie nastawić kilka dni wcześniej w ciemnej butelce według przepisu. Kiedy zacznie się szybka fermentacja, gotujemy wodę z 3 kilogramami cukru i ją ostudzamy. Do gąsiorka (butli na wino) wsypujemy kilogram ryżu i rodzynki i zalewamy chłodnym syropem, dolewamy fermentujace się drożdże, lekko mieszamy i gąsiorek zamykamy korkiem z rurką fermentacyjną. Pamiętamy o zalaniu rurki fermentacyjnej woda i o jej uzupełnianiu. Odstawiamy gąsiorek w ciemne lecz ciepłe miejsce na 15 dni. Po tym czasie gumową rurką odciągamy czysta ciecz pozostawiając na dnie ryż, rodzynki i pozostały osad. W garnku rozpuszczamy cukier robiąc karmel i dolewamy do niego stopniowo ok 2 szklaneg wina, tak aby nie powstał nam kamień. Ostudzamy i dodajemy do reszty wina. Wszystko dokładnie mieszamy i przelewamy do szklanych najlepiej ciemnych butelek. Wino najlepiej jest spożyć w ciągu pierwszych 3 miesięcy od zakończenia fermentacji. Potem traci ono już swój smak. Z tego przepisu powinniśmy otrzymać ok 18% trunek. Niedługo zamieszczę przepis na wino z tarniny :)
Smacznego!
Składniki:
- 1 kg ryżu
- 12 dag rodzynek
- 3 kg cukru
- 9 litrów wody
- 1 kg cukru na karmel
- drożdże winiarskie do wina białego
Drożdże winiarskie nastawić kilka dni wcześniej w ciemnej butelce według przepisu. Kiedy zacznie się szybka fermentacja, gotujemy wodę z 3 kilogramami cukru i ją ostudzamy. Do gąsiorka (butli na wino) wsypujemy kilogram ryżu i rodzynki i zalewamy chłodnym syropem, dolewamy fermentujace się drożdże, lekko mieszamy i gąsiorek zamykamy korkiem z rurką fermentacyjną. Pamiętamy o zalaniu rurki fermentacyjnej woda i o jej uzupełnianiu. Odstawiamy gąsiorek w ciemne lecz ciepłe miejsce na 15 dni. Po tym czasie gumową rurką odciągamy czysta ciecz pozostawiając na dnie ryż, rodzynki i pozostały osad. W garnku rozpuszczamy cukier robiąc karmel i dolewamy do niego stopniowo ok 2 szklaneg wina, tak aby nie powstał nam kamień. Ostudzamy i dodajemy do reszty wina. Wszystko dokładnie mieszamy i przelewamy do szklanych najlepiej ciemnych butelek. Wino najlepiej jest spożyć w ciągu pierwszych 3 miesięcy od zakończenia fermentacji. Potem traci ono już swój smak. Z tego przepisu powinniśmy otrzymać ok 18% trunek. Niedługo zamieszczę przepis na wino z tarniny :)
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
O mnie
Mam na imię Mariusz. Lubię spędzać wolny czas w kuchni lub przy dobrym filmie :) A tutaj będę dzielił się z Wami moimi przepisami :)




