sobota, 16 czerwca 2012

Kolorowa sałatka z paluszków krabowych

Po wysiłku fizycznym związanym z wycieczkami po Wielkiej Brytanii, pora na coś smacznego i kolorowego. Jakiś czas temu w mojej zamrażarce schronienie znalazła paczka paluszków krabowych, które to dzisiaj doczekały się swojego wykorzystania w tej pysznej i kolorowej sałatce, która to czeka na swoją konsumpcję przy dzisiejszym jakże emocjonującym spotkaniu Polska - Czechy :) Jak obstawiacie, ile będzie? W sumie patrząc na te paluszki z sałatki, to posiadają one nasze biało czerwone barwy narodowe :) Oto sałatka:

Składniki:

  • opakowanie paluszków krabowych surimi (ok 200 gram)
  • pół ogórka tego długiego lub dwa małe
  • 3 ugotowane na twardo jajka
  • sok z połowy cytryny
  • 1/2 łyżeczki mielonej ostrej papryki
  • 3 ząbki czosnku
  • pęczek świeżego koperku
  • pęczek szczypiorku razem z małymi cebulkami
  • mała puszka kukurydzy
  • sól, mielony pieprz
  • 2 łyżki majonezu lub jogurtu naturalnego
Przygotowanie:

Rozmrozić paluszki krabowe, osuszyć je ręcznikiem papierowym i pokroić w niezbyt grubą kostkę. Przełożyć do dużej salaterki, zalać sokiem z cytryny, dodać posiekany koperek, zmiażdżony w prasce czosnek i ostrą paprykę. Wszystko razem wymieszać. Odstawić na 20 minut. Między czasie pokroić w kostkę ogórka oraz jajka, odsączyć kukurydzę i posiekać szczypiorek i cebulkę. Po upływie 20 minut dodać do salaterki z paluszkami posiekane pozostałe składniki. Doprawić solą i pieprzem, dodać majonez i wszystko razem wymieszać. Wstawić do lodówki na 2 godziny. Podawać ze świeżym pieczywem, lub czosnkowymi bagietkami.


Smacznego! I oczywiście życzę wszystkim kibicom emocjonującego wieczoru, a naszym piłkarzom wygranej i wyjścia z grupy :)

wtorek, 12 czerwca 2012

Peak District National Park

Kolejny weekend i kolejna wycieczka po pięknych terenach Wielkiej Brytanii. Tym razem wybór padł na Peak District. Jest to wyżyna w centralnej i północnej Anglii, w południowej części Gór Pennińskich, położona głównie w północnej części hrabstwa Derbyshire, ale obejmująca swoim zasięgiem także Cheshire, Greater Manchester, Staffordshire oraz South Yorkshire i West Yorkshire.
Większa część wyżyny stanowi park narodowy (Peak District National Park), który można podzielić na dwie części: północną, tzw. Dark Peak, gdzie dominuje krajobraz rozległych wrzosowisk oraz na część południową, tzw. White Peak, której podkład stanowi głównie wapień. Powierzchnia parku wynosi 1404 km². Park został utworzony w 1951 roku i jest pierwszym parkiem narodowym, który powstał w Wielkiej Brytanii. Celem tej wycieczki było South Yorkshire, a dokładnie okolice Sheffield :) przepiękne krajobrazy sprzyjające wyciszeniu i spaleniu sporej ilości kalorii :) A oto fotorelacja:

Dominująca zieleń i piękna rzeka w Derwent Valley

Głodne owce szukają jedzenia nawet na parkingach samochodowych :)


Tama i spadająca z niej z ogromną siłą woda.

I mój filmik z tamą w roli głównej :)




Okolice tamy :)







 Suprise View czyli kamienno górzysta część wycieczki :)

 I uśmiechnięty kamienny stworek, chyba to żółw :)

niedziela, 27 maja 2012

Walia - wyprawa nad morze

Korzystając z tego, że od kilku dni w UK panuje letnia pogoda, a temperatury sięgają nawet 27 stopni C, wczoraj był dzień wycieczki i opalania się. Wycieczka zaplanowana dzień wcześniej, była bardzo udana, wróciłem do domu spieczony przez słońce i ogromnie zmęczony. Celem wyjazdu stała się przepiękna Walia i plaża nad Morzem Irlandzkim :) Ogólnie Walia jest jedną z najpiękniejszych krain w UK, zachwyca podróżnego wszechobecnymi pastwiskami ze stadami owiec, pięknymi wzniesieniami, bardzo krętymi i stromymi drogami i pięknymi plażami.Wszystkie znaki drogowe i informacje są umieszczane w dwóch językach: angielskim i walijskim, który to w niczym nie przypomina języka na co dzień używanego w UK :) Zapraszam do krótkiej galerii zdjęć z wczorajszej wyprawy :)


Pasące się owce na pięknych walijskich pastwiskach :)



Piękne wzniesienia walijskiego Snowdonia National Park (tam miedzy tymi kamieniami chodzą sobie normalnie owce i się pasą, a to wzniesienie wcale nie było najwyższe i najbardziej strome)


Wejście na plażę Dyffryn Ardudwy na której spędziłem większość dnia :)



Na moim ręku mała rozgwiazda :)


Piękny lazurowy kolor Morza Irlandzkiego


Budynki zbudowane z kamienia, które kiedy się widzi, ma się ochotę aby w nich zamieszkać :)