niedziela, 20 listopada 2011

Biała kiełbasa w sosie chrzanowo-musztardowym

Rzadko gości na moim stole biała kiełbasa. Ostatni raz jadłem ją ładnych kilka lat temu. Przeglądając jedną z książek kulinarnych znalazłem pomysł na białą kiełbasę w sosie chrzanowo-musztardowym. I powiem Wam, że danie może nie wygląda zbyt apetycznie, ale w smaku jest wyśmienite. Przepis zaczerpnięty z książki Marka Łebkowskiego "Doskonała Kuchnia Polska"

Składniki:

  • 1 kg białej surowej lub parzonej kiełbasy
  • 20 dag cebuli
  • 4 łyżki masła
  • 1 łyżka mąki
  • 300 ml bulionu drobiowego
  • 100 ml śmietanki 18%
  • 2 liście laurowe
  • 4 goździki
  • 100 gr utartego chrzanu
  • 1 łyżka musztardy angielskiej Colman's lub francuskiej
  • sól, pieprz, mielona gałka muszkatołowa

Przygotowanie:
Cebulę obieramy, kroimy w drobną kosteczkę, smażymy na 2 łyżkach masła, oprószamy mąką i rumienimy. Kiełbasę płuczemy, wkładamy do garnka, wlewamy bulion i śmietanę, dodajemy liście laurowe i goździki, gotujemy 15 minut i wyjmujemy kiełbasę, liście laurowe i goździki. Do bulionu dodajemy cebulę, chrzan i musztardę, gotujemy mieszając 10 minut. Miksujemy, przecieramy przez sito i doprawiamy sos solą, pieprzem i gałką. Do sosu dodajemy pozostałe masło i kiełbasę. Podgrzewamy, aż sos się zagotuje i podajemy z ziemniakami pure.
























Smacznego!

9 komentarze:

klarka pisze...

Ostatnio dodajesz nie moje smaki. Wcześniej seler i teraz kiełbara. Nie lubię:)
Ale wiernie czekam na coś, co bym pożarła przez monitor;)

Pyza pisze...

no nie, ja protestuję! już druga osoba dzisiaj kusi mnie przepyszną białą kiełbasą a ja jej nie mam :-(
proszę mnie nie dręczyć!

Sue pisze...

Białą kiełbasę uwielbiam, ale w takiej wersji widzę pierwszy raz. :) Za pewne bosko smakuje. :)

theodoros pisze...

Biała kiełbasa jest boska, ale zdecydowanie wolę ją z ketchupem. Ani chrzanu, ani tym bardziej musztardy nie zdzierżę. :(

Nemi pisze...

Wierzę na słowo, że była przepyszna;) Chętnie sama bym ją zjadła:)

aniamaria pisze...

ja tam jestem na oknie ^^

mamamarzynia pisze...

Mężczyzno, kuchnię mogłabym rzucić tylko dla takiego faceta, jak Ty.
Bo ON by wtedy siedział w kuchni...
Pozdrowienia, pamiętam o Was!
Marzynia

Anonimowy pisze...

Witam , wpadłam tutaj przypadkiem i chyba zostanę.Mój mężczyzna gotuje tylko wodę na kawe czy herbatę. A ja robię białą kiełbasę tak:
kilka surowych układam w naczyniu żaroodpornym, przekładam je śliwkami kalifornijskim i przykrywam pokrojona w krążki cebulę.Podlewam małą ilością wody i do piekarnika.Piecze / zapieka / się w temp. 180-200st.c. do momentu odparowania nadmaru wody .Też pyszna. Pozdrawiam
Jagoda

aniamaria pisze...

to u nas w Mielcu było :)