niedziela, 18 września 2011

Kurczak w sosie grzybowym

Jeśli szukamy pomysłu na danie z kurczaka, to w poszukiwaniach nie możemy ominąć bloga Panny Malwiny tam zawsze możemy znaleźć jakiś ciekawy przepis na drób. I ja dzisiaj tam byłem i znalazłem takie oto danie, oczywiście dokonałem lekkich przeróbek :)

Składniki:
  • 8 podudzi z kurczaka
  • 20 dag suszonych lub świeżych grzybów leśnych
  • 150 ml bulionu drobiowego
  • 150 ml czerwonego półwytrawnego wina
  • 1 cebula
  • 3 łyżki oliwy
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku i jedna łyżeczka suszonej bazylii
  • 2 łyżki mąki

    Przygotowanie:

    Suszone grzyby namoczyć godzinę przed przystąpieniem do gotowania. Następnie dokładnie umyć i odcedzić (namaczamy tylko grzyby suszone, grzyby świeże tylko myjemy). Na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy z każdej strony oprószone pieprzem i solą podudzia na złoty kolor. Wyjmujemy je z patelni. Na oliwę ze smażenia podudzi kroimy w kostkę cebulę i smażymy ją aż będzie szklista. Dodajemy nasze grzyby i dusimy 15 minut. Następnie dodajemy bulion, wino i zioła oraz wkładamy podudzia. Wszystko razem dusimy na wolnym ogniu ok 40 minut, co jakiś czas mieszając. Pod koniec duszenia doprawiamy pieprzem i solą. Kiedy kurczak i grzyby będą już miękkie, rozrabiamy mąkę z ok. pół szklanki bulionu drobiowego. Wyjmujemy kurczaka z sosu a sam sos zagęszczamy mąką wymieszaną z bulionem. Gotujemy 5 minut. Jeśli sos będzie zbyt gęsty dodajemy trochę wody. Podajemy z ziemniakami i mizerią.


    Smacznego!

    11 komentarze:

    zemfiroczka pisze...

    Z czerwonym? Super!

    ps. zmień sobie balans bieli w aparacie ;) Będzie mniej błękitu.

    aniamaria pisze...

    nie to nie od kawy to od cynamonu takie się zrobiły :D

    Panna Malwinna pisze...

    Cieszę się Mariuszu, że kurczaczek Wam posmakował;)

    mamamarzynia pisze...

    Z pieczarkami jest dobry, fakt. Ładnie sie opiekły te pałeczki :-)

    mamamarzynia pisze...

    P.S. Chłopino, a nie mógł byś wyłączyć tej weryfikacji obrazkowej? Ja mam wyłączoną i nikt mię jakoś nie spamuje ;-)

    Anonimowy pisze...

    Nie powiem, że wygląda apetycznie:) ale najważniejsze, jak smakuje, prawda?

    theodoros pisze...

    Brzmi przepysznie. Uwielbiam kurczaka, lubię też sos grzybowy. Ale w sumie czego ja nie lubię. :)

    aniamaria pisze...

    sama nawet nie wiem - ale chyba nie ;P
    bez przesady ;P ja aż taka piękna nie jestem ;P

    a ja poproszę za to jakiś wegetariański przepis! :)

    aniamaria pisze...

    ja nie widzę tej urody ;D (a cały dom mam w lustrach O.o :D)

    aniamaria pisze...

    chyba tak ;D :D

    Anonimowy pisze...

    Nie mogę się doczekać, aż spotkamy się w zimie, zrobisz mi wtedy wszystkie te kurczaki, tuńczyki i naleśniki z bloga!! :D

    //kutujka